Wisła Mountain Spa | tel.: +48 533 926 587 | hotel@wislamountain.pl

 W rezydencji Wisła Mountain SPA organizujemy różnego rodzaju przyjęcia  – zarówno w tradycyjnych salach restauracyjnych o oryginalnym, góralskim wystroju, jak też w niezwykłej, skalnej grocie Pieczara.

 Klub Pieczara to prawdziwie unikatowe miejsce o niepowtarzalnym klimacie… Wykute wprost w litej skale, przestronne pomieszczenia – niczym zaczarowany wehikuł czasu – cofają teraźniejszość do prehistorii, pozwalając poczuć się tam niemalże pionierami ludzkości w kolebce cywilizacji.

 Zwłaszcza przy „Biesiadzie jaskiniowca”, stanowiącej jedną z naszych specjalnych atrakcji – o której swoistym uroku decyduje to, iż wszystkie serwowane mięsiwa muszą być zjedzone bez użycia sztućców. A to nie zawsze należy do łatwych zadań, bo wszak jedzenie „gołymi rękami” takich dań, jak np.: „maczuga indycza”, „ondraszkowe żebra” czy „pieczoki prosto z ognia”, często wywołuje zabawne sytuacje i wielu ucztujących zapewne ma chęć wykrzyknąć: „yabba dabba doo!” – lub też jakieś inne, równie żywiołowe słowa.

 Podczas „Biesiady góralskiej” – gdy skalną salę oświetlają wesołe płomyki setek świec i blask ognia w kominku a szmer fontann przywodzi na myśl rwące, górskie strumienie – na misternie rzeźbionych, drewnianych nosidłach, serwowane są przepyszne specjały regionalnej kuchni, jak np.: wiślańska kwaśnica na wędzonych żeberkach, bunc i pasztet po myśliwsku, rarytasy z jagnięciny, cielęciny i dziczyzny, swojskie pierogi oraz przeróżne gatunki mięs do wyboru. Następnie przy pięknie przystrojonym „stole góralskim” czekają lokalne przysmaki: oscypek, korbaczek, wędliny z własnej wędzarni, rybne zakąski, kozie sery i rozmaite sałatki oraz wiele pysznych przekąsek a zwieńczeniem uczty jest – podawany późnym wieczorem – ciepły posiłek w postaci bigosu myśliwskiego czy indyczego ragout. I można jedynie żałować, że w brzuchu zabrakło już choćby odrobiny wolnego miejsca na dokładki.

 Inną odsłoną biesiadnej kolacji jest „Wieczór zbójnicki” ze wspólnym śpiewaniem znanych i lubianych piosenek, do których teksty wyświetlane są na ekranie – zatem wymówki o słabej pamięci nie wchodzą tu w rachubę. Oczywiście następnego dnia już w pełni usprawiedliwione są natomiast wymówki dotyczące „słabej głowy”, gdyż podczas ucztowania harnaś ochoczo częstował pełnoletnich biesiadników tajemniczą miksturą, aby ich lepiej zmotywować do brania udziału w różnych zabawach i konkursach. Dlatego też niekiedy – mimo tak wielu niezapomnianych atrakcji wypełniających czas uczty – bywa to akurat co nieco „zapomniany” wieczór.

 A koneserom mrocznych klimatów zapewne przypadnie do gustu niesamowita atmosfera towarzysząca szalonym imprezom na Halloween czy też z okazji rodzimych, starosłowiańskich „Dziadów” – gdy w lekkim półmroku wyobraźnia nagle podsuwa przeróżne i bardzo sugestywne obrazy. Wówczas śmiało można konkurować efektem własnej „gęsiej skórki” z chrupiącą skórką na drobiu, serwowanym w menu.

 Zabawie andrzejkowej sprzyja zaś nieco tajemniczy nastrój, panujący w skalnych wykuszach, oświetlonych blaskiem migoczących świec – w takim miejscu wróżby z pewnością mogą się spełnić.

 A w wyjątkową oraz iście szampańską Noc Sylwestrową i w czasie hucznych, karnawałowych szaleństw, czuć tu prawdziwy powiew „elan vital” – a nawet wręcz emanację ogromnej mocy radości, iskrzącej się wśród roztańczonych par. Aż chce się tutaj wracać kolejny raz – zatem do siego roku!

 Walentynki spędzone wraz z ukochaną osobą w przytulnie zaaranżowanym na tę okazję wnętrzu, gdzie celebruje się smak potraw, działających prawie jak magiczny afrodyzjak oraz tańce w czułych objęciach przy romantycznej muzyce sprawiają, że Dzień Zakochanych nabiera tutaj zupełnie nowej jakości i dobitnie podkreśla potęgę uczuć łączących dwa istnienia w jedność. Świętowanie zarówno pierwszej miłości, jak i każdej kolejnej jej rocznicy to dobra wróżba na przyszłość – jest jak wyszeptanie życzenia, gdy z nieba spada gwiazda, więc oby nikt nie przegapił swojej szansy na szczęście.

 Natomiast Wielkanoc to czas refleksji nad znaczeniem tego, co wydarzyło się niegdyś w innej grocie w dalekim kraju oraz radosne jak eksplozja wiosennej energii, odrodzenie się „apetytu na życie” i chęć współdzielenia z innymi wszystkiego, co najlepsze – czego wyrazem jest miła tradycja wzajemnego dzielenia się jajkiem. Zatem warto razem usiąść przy suto zastawionym stole, pełnym staropolskich specjałów i po prostu ucieszyć się obecnością drugiego człowieka.

 Święta Bożego Narodzenia, spędzane przy pięknie przystrojonym choinkowym drzewku i dyskretnym akompaniamencie kolęd, pozwalają na nowo odkryć odwieczną prawdę o potrzebie tworzenia przyjaznej wspólnoty nawet z przypadkowo napotkanymi ludźmi – wyrażoną choćby tylko poprzez symboliczne podzielenie się dobrym życzeniem lub przełamanie opłatka z „nieznajomym wędrowcem”. A wspólne zasiadanie wokół elegancko nakrytego stołu i delektowanie się wyśmienitymi potrawami, przygotowanymi z najwyższą starannością według tradycyjnych receptur i wyłącznie z najlepszych składników sprawiają, że pamięć o takiej wigilijnej kolacji pozostawia swój niezatarty ślad we wspomnieniach.

Zapraszamy!

Translate »